pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Alina
wtorek, 14 lipca 2015
Okładki na albumy
Dzisiaj zaprezentuję moje nowe zainteresowanie. Wzięło się ono jak zwykle z potrzeby. Mojej córki koleżanka wychodziła za mąż i chciała mieć album pamiątkowy do wpisów dla gości. Album ten miał być w kolorach ecri z ptaszkami. Zabrałam się więc do zrobienia projektu, a później do realizowania i oto co uzyskałam:
niedziela, 28 czerwca 2015
Pikowanie
W tytule zawarłam swoje obecne poczynania. Tak, właśnie po odbytym kursie w Szkole Patchworku w Warszawie u Anny Sławińskiej zabrałam się za pikowanie. Przygotowałam sobie kilka "kanapek" (tak nazywają się warstwy materiału z ociepliną), na których się właśnie pikuje. Początkowo szło mi dość niezgrabnie, nie mogłam zgrać maszyny z rękami, ale po pewnym czasie jakoś się udało i szyłam tak, jak chciałam. Samo pikowanie nie jest łatwe,trzeba się mocno skupić, żeby dokładnie prowadzić maszynę.
Powiem tak - jest trudno, ale wciąga i coraz bardziej mi się ta zabawa podoba. Teraz, jak patrzę na wzór, to umiem go sobie przełożyć na szycie. To nie jest takie zwykłe szycie, to jest tworzenie wzorów za pomocą linii. Zobaczcie moje poczynania proszę:
A teraz kilka fotek z mojego ogrodu, zobaczcie jakie to piękności są w nim ukryte.
Powiem tak - jest trudno, ale wciąga i coraz bardziej mi się ta zabawa podoba. Teraz, jak patrzę na wzór, to umiem go sobie przełożyć na szycie. To nie jest takie zwykłe szycie, to jest tworzenie wzorów za pomocą linii. Zobaczcie moje poczynania proszę:
A teraz kilka fotek z mojego ogrodu, zobaczcie jakie to piękności są w nim ukryte.
Do zobaczenia! Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Sowy
Dzisiaj przedstawiam mój nowy wyrób, a mianowicie sowy. Zostały uszyte dla nauczycieli - miały być odniesieniem do ich mądrości. Sowy wyszły piękne, zdjęcia nie oddają ich uroku, występują w parach: mama i córka.
Oto kilka z nich:
Oto kilka z nich:
Pozdrawiam odwiedzających mój blog. Alina
Do zobaczenia!
niedziela, 31 maja 2015
W kręgu szarości
Ostatnio odkryłam piękno koloru grafitowego i szarego. Będąc w sklepie z materiałami, gdzie kolorów mamy bez liku, nigdy bym nie zauważyła beli tkaniny w kolorze szarym. Jakiś taki nie ciekawy i wydawałoby się ponury. Tak było do momentu kiedy znajoma dała mi do uszycia kupon, z którego miał powstać obrus. Po wykrojeniu zasiadłam do szycia i co się okazało, po uszyciu, kawałek zwykłego materiału przemienił się w ''cacko''. Postanowiłam pójść dalej i z pozostałego kawałka powstały podkładki obiadowe, które ozdobiłam białym haftem. A już ''wisienką na torcie okazały się uszyte serduszka! Biały haft, biała koronka i dwa guziczki - z resztą zobaczcie sami. Tak więc od dziś szary kolor zaistniał w moim domu na stałe.
Jeszcze zapomniałam się pochwalić, że zaczęłam uczyć się szycia patchworku,
oto moja pierwsza praca.
| Pozdrawiam Was wszystkich odwiedzających mojego bloga. Alina |
niedziela, 24 maja 2015
Serwety z monogramem
Tak szybciutko pokażę Wam moją nową pracę dla Helenki. Moja koleżanka zamówiła sobie do swojego nowego domu obiadowe serwety z jej monogramem. Sam monogram wyhaftowałam na maszynie, a koronkę zrobiłam ręcznie na szydełku. Efekt końcowy? Zobaczcie sami. Ja jestem zadowolona, zobaczymy co powie Helenka.
Do zobaczenia! Pozdrawiam - Alina.
Subskrybuj:
Posty (Atom)