niedziela, 28 czerwca 2015

Pikowanie

W tytule zawarłam swoje obecne poczynania. Tak, właśnie po odbytym kursie w Szkole Patchworku w Warszawie u Anny Sławińskiej zabrałam się za pikowanie. Przygotowałam sobie kilka "kanapek" (tak nazywają się warstwy materiału z ociepliną), na których się właśnie pikuje. Początkowo szło mi dość niezgrabnie, nie mogłam zgrać maszyny z rękami, ale po pewnym czasie jakoś się udało i szyłam tak, jak chciałam. Samo pikowanie nie jest łatwe,trzeba się mocno skupić, żeby dokładnie prowadzić maszynę.
Powiem tak - jest trudno, ale wciąga i coraz bardziej mi się ta zabawa podoba. Teraz, jak patrzę na wzór, to umiem go sobie przełożyć na szycie. To nie jest takie zwykłe szycie, to jest tworzenie wzorów za pomocą linii. Zobaczcie moje poczynania proszę:





                                                                              


A teraz kilka fotek z mojego ogrodu, zobaczcie jakie to piękności są w nim ukryte.








Do zobaczenia! Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Sowy

Dzisiaj przedstawiam mój nowy wyrób, a mianowicie sowy. Zostały uszyte dla nauczycieli - miały być odniesieniem do ich mądrości. Sowy wyszły piękne, zdjęcia nie oddają ich uroku, występują w parach: mama i córka.
Oto kilka z nich:






       
Pozdrawiam odwiedzających mój blog. Alina
 Do zobaczenia!

niedziela, 31 maja 2015

W kręgu szarości

Ostatnio odkryłam piękno koloru grafitowego i szarego. Będąc w sklepie z materiałami, gdzie kolorów mamy bez liku, nigdy bym nie zauważyła beli tkaniny w kolorze szarym. Jakiś taki nie ciekawy i wydawałoby się ponury. Tak było do momentu kiedy znajoma dała mi do uszycia kupon, z którego miał powstać obrus. Po wykrojeniu zasiadłam do szycia i co się okazało, po uszyciu, kawałek zwykłego materiału przemienił się w ''cacko''. Postanowiłam pójść dalej i z pozostałego kawałka powstały podkładki obiadowe, które ozdobiłam białym haftem. A już ''wisienką na torcie okazały się uszyte serduszka! Biały haft, biała koronka i dwa guziczki - z resztą zobaczcie sami. Tak więc od dziś szary kolor zaistniał w moim domu na stałe.









Jeszcze zapomniałam się pochwalić, że zaczęłam uczyć się szycia patchworku, 
oto moja pierwsza praca.






Pozdrawiam Was wszystkich odwiedzających mojego bloga.
Alina

niedziela, 24 maja 2015

Serwety z monogramem

Tak szybciutko pokażę Wam moją nową pracę dla Helenki. Moja koleżanka zamówiła sobie do swojego nowego domu obiadowe serwety z jej monogramem. Sam monogram wyhaftowałam na maszynie, a koronkę zrobiłam ręcznie na szydełku. Efekt końcowy? Zobaczcie sami. Ja jestem zadowolona, zobaczymy co powie Helenka.






Do zobaczenia! Pozdrawiam - Alina.

poniedziałek, 11 maja 2015

Koronkowa zazdrostka

Jak ten czas gna. Tak jeszcze nie dawno były Święta, a to już miesiąc. Wiosna w pełni, kwitną bzy i kasztany, a ja sobie dziergam na szydełku. Ostatnio udało mi się wykonać ciekawą pracę. Poprosiła mnie koleżanka o zrobienie zazdrostki z lambrekinem do kuchni. Tło stanowiło białe płótno, do którego były wszyte wcześniej zrobione na szydełku serwetki. Z resztą zobaczcie sami .











Życzę udanego tygodnia.
Alina